Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Programistą być, prelegentem być

Programistką być Chciałam być programistą, odkąd stwierdziłam, że nie będę weterynarzem.
W podstawówce poznałam Logo, w którym pisałam bardzo dużo na kartce. Różne wzory, wypełnianie pól, pętle, warunki. Nie tylko zwykłe rysowanie linii przez żółwia, ale pełne programy.
To nie jest coś co przyszło mi do głowy „Och będzie duża kasa”. Nie. Podobało mi się to, że mogę tworzyć, że mogę zrobić coś zapisując na kartce moje myśli, a potem to uruchomić i będzie działać.
To nie wynikało z żadnego: bo jestem wyjątkowa, bo naprawiałem z tatą samochody a nie bawiłam się lalkami. Nie, podobało mi się samo programowanie, podobała mi się koncepcja materializacja myśli, tworzenia czegoś z niczego.
To tak jak być pisarzem, to tak jakby dziennikarzem. Wszyscy mamy jakieś koncepcję pod spodem, dlaczego robimy to, co robimy. Z założenia jestem twórcą oprogramowania.

Marzenie Gdy już zostałam programistą, gdy trafiłam do tego świata, trafiłam też do świata community, do świata dzielenia się wiedzą. I bard…

Najnowsze posty

Azure Storage static site hosting

Syndrom oszusta

Członek rady programowej. Zrealizowane marzenie o którym nie miałam pojęcia.

Kobieta w zespole programistów

Zorganizować własny pomysł eventu

Operacje na zbiorach matematycznie i Linq

SQL Joins: C# Linq

Śląska Grupa Microsoft, co dla mnie znaczy czyli o organizacji meetupa