3 kroki do szybkiego zasypiania

 Znasz to uczucie gonitwy myśli? Tutaj zakupy, tam błędy w kodzie albo złe formatowanie. Ludzie, koty, sprzątanie. Nowa karta graficzna! Dopisz swoje myśli tuż przed zaśnięciem. Jest ich tak dużo, że nie da się odpłynąć w objęcia morfeusza. Pozostaje piasek… w oczach rano.

 


Licznie baranów? Najgorszy pomysł pod słońcem, bo jak można liczyć i się na tym nie koncentrować. Czytanie, snucie opowieści? wciągają jeszcze bardziej.

Próbowałam różnych podejść. 

W końcu zostały trzy kroki które działają na mnie.

  1. Zapisz, wyrzuć z RAMu

Najlepsze pomysły przychodzą do głowy, gdy mamy czas i przestrzeń, gdy mózg się nudzi. Jeśli właśnie wpadliśmy na wspaniały pomysł jak rozwiązać buga w 255 linii kodu - lepiej nie starać się zapamiętać ten pomysł. Albo ucieknie, albo przeszkodzi w śnie. To samo jest z każdym innym pomysłem, nawet najprostszym.

Zapisać, wyrzucić z ramu.

To samo robię z natrętnymi myślami. Jeśli się na kogoś wkurzam, coś mnie przeraża, chciałabym komuś nawrzucać albo jestem rozczarowana - opisuję to. Jak się zbluzga kogoś na papierze to nawet lepiej niż osobiście. Ulży bardziej a nikt się nie obrazi.

  1. Rozluźnij mięśnie

Stres czuć w ciele. Mięśnie się napinają i nie chcą same rozluźnić. Przeszkadza to w zasypianiu. Ale możemy sobie pomóc. Aby rozluźnić mięśnie najłatwiej je napinać i rozluźniać po kolei lub partiami. Mamy wtedy pewność, że dobrze rozluźniliśmy mięsień. Niestety zdarza się, że zanim rozluźnimy jedną partię druga ponownie się napina. I trzeba ponowić proces. Ale gdy koncentrujemy się na mięśniach nie myślimy o niczym innym więc podwójna korzyść.


  1. Zajmij procesor analizą rytmu

Nasz mózg szuka wzorców. Dlatego gdy ma czas i wolne przebiegi wpada na najlepsze pomysły. Ale nie są one nam potrzebne w procesie zasypiania. Warto więc dostarczyć wzoru, którym mózg się spokojnie zajmie. Dobrze tutaj sprawdza się rytm, na przykład ten wystukiwany na poduszce bądź ścianie. Po pewnym czasie wystarczy ruch bez dźwięku. Mózg dorobi sobie dźwięk a wystukiwanie rytmu nie będzie przeszkadzać postronnym słuchaczom.


 

Nadal miewam dni, kiedy zasypianie zajmuje mi kilka godzin, ale często udaje się skrócić ten czas do kilku minut.

Jeśli masz podobnie możesz wypróbować moje podpowiedzi.

 

O tym samym opowiadam na moim kanale Youtube:


 


Komentarze

Popularne posty